wtorek, 11 maja 2021

Bohaterowie

Maciej Ogorzałko - osiemnastoletni chłopak, młodszy brat Piotra. Jego rodzice siedzą w więzieniu za drukowanie tzw. bibuły. Z tego powodu Maciej mieszka ze starszym bratem w jego mieszkaniu w Poznaniu. Jest chłopakiem oczytanym i inteligentnym, potrafi ciekawie opowiadać o tematach, które go interesują. Uwielbia literaturę klasyczną, historię, muzykę klasyczną i dobry film. Ma również słabość do słuchowisk radiowych z udziałem znanych aktorów. Często cytuje klasyków. Jest wrażliwym introwertykiem, a do tego przystojnym chłopakiem, z wyglądu podobnym do Daniela Olbrychskiego. On sam jednak nie uważa siebie za przystojnego. Jest dojrzały ponad swój wiek. Często zamyśla się nad tym, co się wokół niego dzieje. Jest zadurzony w Matyldzie Stągiewce, potem jednak stopniowo zaczyna darzyć uczuciem Kreskę. Prócz tego jest kimś w rodzaju starszego brata dla Aurelii.


Janina Krechowicz vel Kreska
- osiemnastoletnia dziewczyna, koleżanka Maćka z klasy, potajemnie w nim zakochana. Nie umie mu tego jednak powiedzieć, dlatego ukrywa swoje uczucia pod maską niezbyt grzecznych i niekiedy chłopięcych zachowań. Z czasem jednak przestaje to robić, gdy nabiera pewności, że Maciek też coś do niej czuje. Jej rodzice nie żyją, mieszka więc z dziadkiem od strony matki, którego bardzo kocha i szanuje. Chodzi skromnie ubrana, zwykle z ubrań uszytych z innych strojów, ponieważ ona i dziadek mają problemy finansowe. Introwertyczka dojrzała ponad swój wiek, ale też nieśmiała i nieco zamknięta w sobie. Z czasem otwiera się wobec Maćka. Oczytana i inteligentna, łączy ją z Maćkiem ogromne podobieństwo duchowe.


Piotr Ogorzałko
- starszy brat Maćka, ma trzydzieści lat. Rodzice jego i Maćka siedzą w więzieniu za wydawanie bibuły, on sam zaś za działanie w konspiracji stracił pracę i musiał przenieść się do Poznania, gdzie pracuje dorywczo. Kiedyś należał do Solidarności, ale odszedł od ugrupowania, ponieważ zauważył w nim wiele fałszu i zakłamania. Obecnie nie wierzy już w żadne ideały, a przynajmniej tak mówi, jednak jego zachowanie zdaje się temu przeczyć. Swego czasu był zakochany w Gabrieli Borejko i wciąż coś do niej czuje, choć nie może jej darować tego, że wyszła za innego. Jego pokój jest wyklejony plakatami z nagimi aktorami, on sam zaś sprawia wrażenie kiepskiego podrywacza, a przynajmniej za takiego uważa go Gabrysia. Umie grać na gitarze i ładnie śpiewać. Mimo swego zachowania, jest w gruncie rzeczy romantykiem i marzy o prawdziwej miłości. Po cichu prowadzi dziennik, w którym zapisuje najważniejsze dla siebie rzeczy.


Gabriela Borejko-Pyziak
- dwudziestopięcioletnia kobieta, córka Ignacego i Melanii Borejko, starsza siostra Idy, Natalii i Patrycji, żona Janusza Pyziaka i matka małej Róży. Mieszka ze swoimi bliskimi w mieszkaniu na ulicy Roosevelta, czyli w tym samym domu, w którym mieszkają również bracia Ogorzałko i Kreska. Jest osobą sympatyczną i ciepłą, ale zarazem też mocno wypaloną i zmęczoną życiem. Jej ojciec został aresztowany za drukowanie bibuły, a mąż wyjechał do Australii i nie zamierza wracać. Gabrysia długo wmawia sobie, że mąż ją kocha i do niej wróci, ale powoli zaczyna tracić w to wiarę. Jako nastolatka była kapitanem szkolnej drużyny koszykarskiej. Jest wysoka i szczupła, choć macierzyństwo i nie do końca udane małżeństwo źle wpływa na jej wygląd i zdrowie psychiczne. Mimo tego próbuje być zawsze pogodna i radosna i wierzy w moc miłości, która może zbawić świat. Chodzi zwykle ubrana nieatrakcyjnie m.in. w dżinsy i za męskie bluzki, jest też niezwykle zaradna np. umie sama wkręcić żarówkę na korytarzu kamienicy. Bardzo lubi Maćka, ale do jego starszego brata ma mieszane uczucia. Z jednej strony on ją denerwuje i często się z nim kłóci, a z drugiej odkrywa, że coś do niego czuje i to coś więcej niż sympatię.


Aurelia Jedwabińska
- ośmioletnia dziewczynka z sąsiedniego domu, córka państwa Jedwabińskich. Ma niezwykle miły i uprzejmy charakter, choć bywa zadziorna, zwłaszcza wobec osób, których nie lubi. Jej rodzice są zajęci robieniem karier i nie bardzo mają czas się nią zajmować, dlatego często podrzucają dziewczynkę Ogorzałkom, z którymi ojciec Aurelii kiedyś się przyjaźnił. Dziewczynka jest rezolutna i urocza, często zadaje dowcipne pytania, nie zdając sobie sprawy z tego, że potrafi wzbudzić tym lekkie zażenowanie osobom pytanym. Uwielbia Maćka, którego traktuje jak starszego brata. Nie podoba się jej jego relacja z Matyldą, którą uważa za głupią. Za to kibicuje Maćkowi i Kresce. Bardzo też lubi Piotra, którego chciałaby wyswatać z Gabrysią. Budzi sympatię u praktycznie wszystkich osób, które spotka. Choć jest wesoła i sympatyczna, bardzo jej brak miłości ze strony rodziców, dlatego u obcych szuka tego, czego nie znajduje w rodzinnym domu.


Matylda Stągiewka
- osiemnastoletnia dziewczyna z bogatego domu, jej rodzice należą do partii i z tego powodu stać ich na wszystko, czego tylko sobie zamarzą. Matylda w dzieciństwie zaznała biedy, prócz tego była wtedy gruba, miała kompleksy i była przezywana przez złośliwych kolegów. Obecnie jest szczupłą i niezwykle atrakcyjną dziewczyną, pozbawioną jednak cieplejszych uczuć i biorącą odwet na wszystkich chłopcach w okolicy, którymi się bawi. Przyjaźni się z Danusią Filipiak, która w gruncie rzeczy jest bardziej jej pomagierem niż przyjaciółką, gdyż Matylda jej nie szanuje. Lubi obgadywać innych i popisywać się tym, na co ją stać, a także rozmawiać o niczym. Potrafi doskonale udawać osobę dobrą, inteligentną i uduchowioną, w gruncie rzeczy jest jednak głupia i próżna. Obiekt westchnień Maćka, którym gardzi, ale zamierza się nim zabawić.


Profesor Czesław Dmuchawiec
- ponad sześćdziesięcioletni emerytowany nauczyciel polskiego, dziadek Kreski ze strony matki i jej jedyny opiekun po śmierci rodziców. Dawny wychowawca Gabrysi Borejko oraz Ewy Jedwabińskiej. Niezwykle sympatyczny człowiek. Emeryturę spędza głównie na czytaniu książek, słuchaniu radia, a także muzyki z gramofonu, głównie muzyki klasycznej oraz piosenek zespołu Trubadurzy. Bardzo troszczy się o swoją wnuczkę i chciałby jej jakoś pomóc w rozterkach sercowych. Próbuje też pomóc Gabrysi, po której zachowaniu wyraźnie widzi, że jest ona nieszczęśliwa. W czasie trwania akcji opowiadania dostaje zawału serca i spędza kilkanaście dni w szpitalu, stopniowo odzyskując zdrowie. Marzy o tym, aby doczekać wesela swojej wnuczki i być może również i prawnuków, choć nie pogania Kreski w tej kwestii. Bardzo lubi Maćka i widzi w nim naprawdę dobrego chłopca. Dostrzega również rodzące się uczucie pomiędzy jego wnuczką, a młodym Ogorzałką, nie chce jednak się wtrącać, gdyż uważa, że młodzi sami lepiej się ze sobą dogadają bez ingerencji osób trzecich. Mimo to chętnie służy radami, gdy ktoś go o nie poprosi.


Jacek Lelujka
- kolega Maćka i Kreski z klasy, osiemnastoletni chłopak o niezbyt przyjemnym usposobieniu. Łobuziak i podrywacz, bardzo upodobał sobie Kreskę i chciałby ją zdobyć, jednak wszelkie jego starania w tym zakresie spełzają na niczym, gdyż po pierwsze, dziewczyna jest zakochana w Maćku, a po drugie, Kreskę razi zachowanie absztyfikanta i sposoby, w jaki próbuje ją poderwać. Odtrącony chłopak zaczyna potem interesować się Matyldą, aby dokuczyć w ten sposób swojej niedoszłej ukochanej, nie wiedząc, że ta zamierza z jego pomocą odegrać się na Maćku.


Janusz Pyziak
- mąż Gabrysi, dawniej jej kolega ze szkoły. Chłopak o dość podejrzanym charakterze. Z natury cwaniak i matacz, choć potrafi być pracowity i zaradny, kiedy trzeba. Swego czasu działał Gabrysi na nerwy, potem ostatecznie został jej chłopakiem, a gdy ta zaszła w ciążę, ożenił się z nią, choć zrobił to w dużej mierze pod presją rodziców dziewczyny. Nigdy jednak nie poczuwał się do obowiązków bycia rodzicem, zwalając to wszystko na żonę. Sam uważał, że jego obowiązkiem jest jedynie praca i przynoszenie pieniędzy do domu. W trakcie trwania akcji powieści przez długi czas przebywa w Australii, gdzie zarabia na nowy samochód i dodatkowe przydatne rzeczy dla swojej rodziny. Maciek i Piotr podejrzewają, że to on złożył donos na swego teścia, przez co ten trafił do więzienia. W Australii ma kochankę, co próbuje ukryć przed żoną, której jest, jak sam mówi, wierny sercem i to wystarczy. Nie lubi rodziny swojej żony, uważa Borejków za nieudaczników i marzycieli, a także pasożyty, które musi utrzymywać. Pod koniec historii wraca do Polski i próbuje odzyskać względy żony, która jednak coraz bardziej darzy uczuciem Piotra Ogorzałkę.


Ida Borejko
- druga córka państwa Borejków, młodsza siostra Gabrysi, starsza siostra Natalii i Patrycji, osoba niezwykle pyskata, zarozumiała i nerwowa, ma dziewiętnaście lat. Lubi zawsze stawiać na swoim. Jest świadoma swojej urody i niekiedy bezczelnie ją wykorzystuje, aby cieszyć się podziwem mężczyzn. Nie jest jednak całkowicie zła, gdyż nie bawi się ludźmi, choć daje niepotrzebnie nadzieję zakochanemu w niej Sławkowi Lewandowskiemu, za którego i tak nie zamierza wychodzić za mąż, gdyż jest on biedny. Choć rozważa taką opcję, ale tylko pod warunkiem, że jej wybranek się dorobi i będzie w stanie zapewnić jej byt. Jest niezwykle ambitna, marzy o tym, aby być sławnym lekarzem. Uważa, że dzieci trzeba traktować jak dorosłych i nie rozczulać się nad nimi, a także zamiast na bajki, zabierać je do kina na dorosłe filmy, gdyż to kształtuje charakter. Sprawia wrażenie antypatycznej i skupionej na sobie osoby, w gruncie rzeczy nie jest zła, ale za bardzo zdemoralizowana przez czasy, w których żyje. Uważa, że tylko bogaci coś mogą osiągnąć, dlatego sama marzy o bogactwie i pozycji, choć woli to wszystko zdobyć uczciwą i ciężką pracą zamiast wstąpieniem do partii, czym gardzi. Mówi wprost to, co myśli, nie patrząc na to, czy może tym kogoś zranić. Nie cierpi swojego szwagra i gardzi nim. Często jest przykra do Gabrieli, ale w sytuacji krytycznej umie ją pocieszyć.


Natalia Borejko
- trzecia córka państwa Borejko, trzynastoletnia urocza dziewczyna, młodsza siostra Gabrysi i Idy, starsza siostra Patrycji, nazywana pieszczotliwie Nutrią ze względu na swoją słabość do kąpieli, które może brać codziennie o różnych porach. Chodzi do klasy z Robertem Rojkiem, który bardzo jej się podoba. Próbuje być mądra i dojrzała, ale rzadko jej to wychodzi. W trakcie trwania akcji powieści, na wskutek niefortunnej kąpieli w rzece, poważnie się zaziębia i trafia do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. Wówczas Gabrysia troskliwie się nią opiekuje. Choć Robert Rojek zranił ją tym, iż podglądał ją nago w czasie kąpieli w rzece, to jednak umie mu wybaczyć ten czyn, gdyż rozumie, iż chłopak robił to z powodu uczucia, jakie od dawnej do niej żywi. Natalia jest szczera i otwarta, podobnie jak Ida, mówi zwykle to, co myśli, choć w przeciwieństwie do niej zwykle stara się nikogo tym nie ranić.


Melania Borejko
- żona Ignacego Borejko, matka Gabrysi, Idy, Natalii i Patrycji. Kobieta po pięćdziesiątce i licznych przejściach. Jako mała dziewczynka była świadkiem horroru II wojny światowej. Wychowana przez surową ciotkę i w trudnych warunkach nie umie za bardzo okazywać emocji, choć swego czasu potrafiła być wyrozumiała wobec swoich dzieci. Obecnie jednak stała się oschła i nieprzyjemna po tym, jak jej mąż, Ignacy Borejko, na wskutek anonimowego donosu trafił do więzienia za drukowanie w stanie wojennym nielegalnej bibuły. Nie lubi okazywać emocji i choć kiedyś nie przeszkadzały jej emocje u innych, dzisiaj drażni ją zajmowanie się tzw. błahymi sprawami. Nie umie pomóc Gabrysi ani pozostałym córkom, gdyż za bardzo jest skupiona na własnym bólu i cierpieniu, które jednak dusi w sobie, gdyż tak jej zdaniem należy robić, ponieważ przejmowanie się własnym cierpieniem w obliczu ogólnego cierpienia na świecie jest egoizmem. Osoba zamknięta w sobie i chwilami bardzo nieprzyjemna, w gruncie rzeczy niezwykle nieszczęśliwa.


Eugeniusz Jedwabiński
- mąż Ewy i ojciec Aurelii, pracownik w jakieś firmie, nie wiadomo dokładnie, czym się zajmuje (córka nazywa go intelektualistą, co sugeruje, że może pracować na uczelni). Członek partii PZPR, dorobił się dzięki temu, że wstąpił w jej szeregi. Bardzo dba o swoją rodzinę, ale głównie skupia się na zapewnieniu jej materialnego bytu, zupełnie zapominając bycie uczuciowym. Prawie nigdy nie ma go w domu. Często zabiera żonę na przyjęcia organizowane przez swojego szefa, któremu zwykle się podlizuje. Dawny przyjaciel Piotra Ogorzałki, którego przyjaźń bardzo chciałby odzyskać. Sprawia wrażenie podłego lizusa bez kręgosłupa moralnego, jednak w głębi serca to dobry człowiek, tylko mocno pogubiony. Wbrew temu, co o nim mówią, nigdy nie złożył na nikogo donosu, a majątku dorobił się w uczciwy sposób, choć nie bez pomocy towarzyszy partyjnych, których względy umie bardzo umiejętnie pozyskać. Nie może znieść rygorystycznych zasad i surowej dyscypliny wprowadzonej w domu przez żonę, a także niezdrowej atmosfery, jaka przez to u nich panuje. Dlatego, gdy tylko może, szuka ucieczki i spokoju w swojej pracy, prawie w ogóle nie dbając o rodzinę, troszcząc się jedynie o jej materialny byt. W głębi serca kocha jednak żonę i córkę, choć nie umie im tego okazać.


Ewa Jedwabińska
- żona Eugeniusza i matka Aurelii, nauczycielka matematyki w liceum ogólnokształcącym w Poznaniu. Podobnie jak mąż, należy do partii i to dzięki temu zdobyła dobrze płatną pracę. Jednak praca ta nie jest spełnieniem jej marzeń. Kobieta początkowo podchodziła do swojej pracy z entuzjazmem, ale szybko on opadł, kiedy odkryła, że uczniowie nie darzą jej szacunkiem, a w większości gardzą nią za to, w jaki sposób zdobyła posadę nauczycielki w najlepszym liceum w mieście. Ma głowę zapchaną licznymi teoriami wyciągniętymi z książek psychologicznych i próbuje te teorie wcielać w życie podczas nauczania. Uważa, że należy przekazywać wiedzę bez okazywania jakichkolwiek emocji, a także być twardym i surowym, gdyż tylko to kształtuje charakter młodych ludzi. W podobny sposób podchodzi do swojej córki, gdyż dba jedynie o spełnianie jej podstawowych potrzeb jak to, czy ma się w co ubrać i co jeść. Reszta jej nie obchodzi i uważa, że córka powinna cieszyć się z tego i być jej za to wszystko wdzięczna. Ponosi jednak porażkę zarówno jako nauczycielka, jak i jako matka. Również jako żona też nie zawsze daje sobie radę. Mąż ma dość tego, że mieszkanie jest sterylne i wzorcowe, a do tego panuje w nim rygor porządku i czystości, dlatego ucieka w pracę lub ciągnie żonę na przyjęcia i spotkania służbowe, na których Ewa nie lubi bywać, ale robi to, gdyż uważa swój udział w nich za obowiązek, który musi wypełnić. Wtedy zwykle podrzuca córkę do Ogorzałków, zostawiając im też pieniądze na spełnianie potrzeb Aurelii. Sama wychowana surowo, uważa, że tylko surowe wychowanie zahartuje dziecko na przyszłość, a okazywanie emocji jest dowodem słabości i braku umiejętności radzenia sobie w kłopotach. Uczniów swojej szkoły nienawidzi, uważa ich za małe potworki i łobuzów, skłonnych od urodzenia do krzywdzenia dorosłych. W gruncie rzeczy sama bardzo cierpi z powodu braku ciepła rodzinnego, którego nie zaznała w dzieciństwie i którego sama nie umie okazywać najbliższym. Z natury nerwowa i apodyktyczna, w gruncie rzeczy niezwykle nieszczęśliwa.


Danuta Filipiak
- osiemnastolatka, koleżanka Maćka i Kreski z klasy, przyjaciółka Matyldy Stągiewki, z którą często spędza czas. Początkowo jest w dużej mierze pod jej presją i łatwo ulega jej wpływom, potem jednak, gdy ta wykpiwa w okrutny sposób szczerze kochającego ją Maćka, a także, gdy dostrzega, że sama jest również obiektem kpin ze strony Stągiewki, zrywa z nią z przyjaźń i niszczy jej przyjęcie urodzinowe, doprowadzając do tego, że nikt ze szkoły nie przychodzi na nie. Podoba jej się Maciek i próbuje zdobyć jego względy, jednak widząc, że to bezcelowe, zaczyna potem coraz większą uwagę zwracać na Sławka Lewandowskiego, adoratora Idy. Dziewczyna dobra i sympatyczna, tylko początkowo ulegająca presji pięknej, bogatej i wpływowej koleżanki.


Robert Rojek vel Robrojek
- trzynastoletni sympatyczny chłopak, kolega Natalii ze szkoły, po cichu w niej zakochany. Z powodu swojego zainteresowania dziewczynką oraz nieśmiałości, nie umiał jej wyznać, co do niej czuje, zamiast tego woląc podglądać ją, gdy ta się kąpała nago w rzece. Umie się jednak przyznać do błędu i bardzo stara się przeprosić swoją ukochaną, co ostatecznie mu się udaje dzięki swojemu szczeremu uczuciu i dobremu sercu. Chłopak dobry, choć mający niekiedy dosyć zwariowane pomysły.




Pan Stągiewka
- ojciec Matyldy, członek partii, zblazowany bogacz, lubiący popisywać się tym, na co go stać. Choć sam kłamie, iż nie należy do partii, bez wahania wiesza w swoim mieszkaniu portrety Bieruta i Gomułki. Nie podoba mu się znajomość córki z Maćkiem Ogorzałką, synem ludzi podejrzanych politycznie i siedzących obecnie w więzieniu.






Pani Stągiewka
- matka Matyldy, podobnie jak mąż zblazowana bogaczka i członkini partii. Lubi się popisywać tym, co ma w domu i dlatego cieszą ją wizyty gości. Choć jest komunistką, bez wahania korzysta z pomocy służącej, nie mając nic przeciwko temu, aby inni wykonywali za nią całą pracę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozdział XXXVIII

Rozdział XXXVIII Coś się kończy, coś się zaczyna Przyjęcie trwało do dość późnej pory, a wszyscy bawili się na nim tak dobrze, jak powinni z...